Plan konferencji

Warszawa, Golden Floor Tower, ul. Chłodna 51

10.10.2019

No BS about... testing.

Thinking-Driven Testing


Pełnienie roli Test Managera przez parę releasów pomaga zauważyć pewne wzorce... Między innymi fakt, że nigdy nic nie idzie zgodnie z planem. Z drugiej strony brak planowania prowadzi do chaosu (o czym również się przekonałem). Czy warto w takim razie planować testy? A jeśli tak to, jak robić to lepiej? Trochę popitolimy o tym, jakie życie testera jest ciężkie, ale też podrzucę parę narzędzi, które pomagają sensownie wdrożyć jakość w projekcie. Zapraszam na przemyślenia cynicznego Test Managera.



Poszukałam w moich doświadczeniach case’ów, które do teraz we mnie samej budzą wątpliwości. Chciałabym zaryzykować i przedstawić słuchaczom sytuacje z życia wzięte, w których podjęliśmy pewnie decyzje, ale dla mnie samej będzie dużą wartością konfrontacja ich słuszności z publicznością No BS. Ktoś może powiedzieć, że to głupio odważne tak się wystawiać na obstrzał. Zakładam jednak, że będzie to obstrzał konstruktywny, dzięki któremu ja sama jako prelegent także wyjdę z konferencji z nową cenną wiedzą.


Opowieść na podstawie doświadczeń z wielu rekrutacji, jakie dane mi było przeprowadzić, rozmów przy kawie i papierosie na temat tego, czy każdy może być testerem, jakie cechy powinien posiadać, a jakich bezwzględnie nie. I kilka innych bullshitów wciskanych wannabe testerom.



Projekt trwa 10. rok, zaczynano w 3 osoby, teraz jest ich 15. Nie ma już żadnej osoby, z pierwszej „trójcy".

Projekt jest ogromny! 2000 stron opisujące działanie głównego oprogramowania lokomotywy. 4000 automatycznych testów. Oprogramowanie ewoluuje, a razem z nim skrypty testowe. Razem ze skryptami, razem z napływem nowych ludzi i zmianami technologii zmienia się też środowisko testowe, narzędzia których używamy oraz same metodyki (jak np. standardy pisania testów). Powstają narzędzia, które istniały w przeszłości. Wracamy do metod używanych w przeszłości. Teraźniejszość też płata figle. Przy tej ilości osób powstawanie duplikatów bibliotek, metod też się zdarza. Odkopanie testu, który był od 5 lat "Passed" - co autor miał wtedy na myśli? Przekazywanie informacji też jest kompletnie inne niż przy kilku osobowym zespole - a nikt nigdy nie ma czasu.

W jaki sposób przekazywać wiedzę pomiędzy kolejnymi generacjami testerów? Szamani i wiedza plemienna - zapytaj plemię, jeśli masz problem (o ile wiesz, że masz problem)? Czy skrybowie i biblioteka - sprawdź w dokumencie, (który na 100% jest aktualny!)

Przerobiono w firmie kilka podejść do tego tematu: zarówno od strony procesów, szkoleń, jak i narzędzi. Finalnie po latach znaleziono złoty środek pomiędzy Szamanem a Skrybą, ale czy na pewno?


Zarządzanie przez jakość nie jest wynalazkiem nowym, ale też pomimo chwilowej popularności, nigdy szturmem nie przejęło korporacyjnych salonów ustępując zwykle takim podejściom jak lean czy agile. TQM to coś, co wdrażane powinno być odgórnie, ale moim zdaniem dobry tester będzie z niego robił użytek na co dzień. Jakością powinno cechować się nie tylko oprogramowanie, ale każdy aspekt związany z jego wytwarzaniem. Procesy, metody, narzędzia, ale także ludzie. Właśnie, bo jakość, to także ludzie, którzy je wytwarzają. Czy to, jak się komunikujemy, w jaki sposób pracujemy, a nawet jak się prezentujemy, może przełożyć się na końcową jakość produktu? Czy poza testowaniem powinniśmy inspirować innych do myślenia przez pryzmat jakości, być jej ambasarodrami?



Chcemy żyć Agile. Współpracować, dowozić szybko, monitorować, poruszać się w myśl zasady fail fast, move forward. Nie chcemy być już zwykłymi testerami, chcemy być Quality Coachami. Zajmować się usprawnianiem procesów i jakości naszych produktów.

Kiedy zespół traci na szybkości, prawdopodobnie możemy liczyć na to, że poruszona zostanie ta kwestia na retrospektywie. Zaczniemy analizować przyczynę na podstawie symptomów, szukać źródła, które postaramy się zaadresować w kolejnych iteracjach.  Co jednak gdy, nie w zespole, a aplikacji odbiegniemy od normy? Czy jesteśmy równie dociekliwi? Czy jako zespół siądziemy razem i spróbujemy zidentyfikować jaka była przyczyna naszego błędu? Raczej nie. Prawdopodobnie naprawimy błąd od ręki, co najwyżej dodając testy zabezpieczające przed powtórzeniem identycznego problemu.

Testy nie zabezpieczą nas przed kolejny błędem, jedynie uświadomią nam, że wystąpił on po raz kolejny. Zamiast adresować przyczynę, wyłapią symptomy głębszych problemów, przed tym nim dotkną one naszych klientów i użytkowników. I to tylko konkretne symptomy, których jesteśmy świadomi. Gdy decydujemy się pokryć testami przypadek, dla którego znaleźliśmy problem, zachowujemy się jak doktorzy przepisujący kolejne leki bez wykonania wywiadu z naszym pacjentem. Co, gdybyśmy zaczęli wyciągać wnioski z naszych błędów? Co, gdybyśmy zbudowali środowisko, w którym zespoły przyznają się do popełnianych błędów i wspólnie próbują zlikwidować ich przyczyny.

W trakcie mojej prezentacji chciałabym opowiedzieć o tym, czym jest Root Cause Analysis oraz dlaczego RCA powinno być podstawowym narzędziem do usprawniania jakości w przyborniku Quality Coacha. A także jak wykorzystać RCA do analizy i udoskonalania wewnętrznych procesów.


W czasach, kiedy podłączenie elektroniki użytkowej do sieci jest łatwe i tanie, producenci wszelkiego rodzaju urządzeń wprost prześcigają się w dodawaniu tej funkcjonalności do swoich produktów. Jeśli tylko coś ma baterię, to zazwyczaj ma też interfejs bezprzewodowy, aplikację na telefon, serwis w chmurze i związaną z nimi rozległą powierzchnię ataku. Bardzo często, mimo kosztu w postaci dodatkowego zagrożenia, nie przynosi to użytkownikom szczególnej wartości. Wspomniana moda nie ominęła seks-zabawek, które nie tylko komunikują się z aplikacjami i serwisami, ale zbierają też o swoich użytkownikach ogromne ilości intymnych danych. Testowanie bezpieczeństwa w tym obszarze to wrażliwy temat, ze względu na szczególny charakter produktów oraz etyczne i prawne konsekwencje, jakie może nieść ze sobą na przykład włamanie się komuś na osobisty masażer. Podczas prezentacji dokonam omówienia podatności odkrytych w ostatnim czasie w tego typu rozwiązaniach i wiążących się z nimi nietypowych wyzwań dla bezpieczeństwa i prywatności użytkowników. Przedstawię także przemyślenia na temat dalszego rozwoju sytuacji w tej części cyfrowej rzeczywistości.



Zarejestruj się już teraz!